Praca za granicą

November 28, 2008

Bezprawnie zwolnieni z pracy będą mogli ubiegać się o odszkodowanie

Filed under: Uncategorized

mBank jest zdecydowanym liderem bankowości elektronicznej, postrzegany jako bank internetowy pierwszego wyboru. Model biznesowy mBanku ewoluuje, ale zachowuje podstawowe wyróżniki - mBank nie oferuje wszystkiego, co w świecie finansów wymyślono, a produkty i usługi, których chcą Klienci. mBank udostępnia je w najlepszych cenach i najlepszej jakości na rynku oraz w wygodny i przyjazny sposób.

Wydłużenie urlopu macierzyńskiego oraz możliwość ubiegania się w sądzie cywilnym o odszkodowanie od pracodawcy za bezprawne zwolnienie z pracy to najważniejsze zmiany, jaki w najbliższym czasie zostaną wprowadzone do kodeksu pracy - pisze "Gazeta Prawna".

Pracodawcy mogą się tez spodziewać, że ustawodawca wprowadzi do kodeksu rozszerzoną definicję molestowania. Pojęcie to będzie oznaczać nie tylko naruszenie godności albo poniżenie pracownika, ale także stworzenie wobec niego m.in. zastraszającej atmosfery.

Nie znajdzie się w kodeksie natomiast propozycja zwolnienia małych firm z obowiązku płacenia za podróż służbową podwładnych.

Jak sprawdziła "GP", pracodawcy są jednak często zdezorientowani, które zmiany w prawie pracy zaczną wkrótce obowiązywać. To dlatego, ze równolegle rząd, Sejm i Senat pracują nad pięcioma różnymi projektami nowelizacji kodeksu pracy. Zdaniem ekspertów powoduje to, że polskie prawo pracy jest skomplikowane i niespójne.

November 27, 2008

Tysiące Polaków stracą pracę?

Filed under: Uncategorized

Spektakularne wzrosty na lokatach bankowych. Polacy uwierzyli reklamom bankowym, które przekonywały ich, że najlepiej jest odkładać pieniądze na lokatach 3-miesięcznych. W październiku, który był apogeum wojny odsetkowej, ich saldo zwiększyło się aż o 7,41 mld zł. Równie spektakularny wzrost zanotowano w kategorii depozytów o terminie zapadalności od roku do dwóch lat.

Szykuje się wzrost bezrobocia - alarmuje dziennik "Polska". Kryzys na rynkach finansowych w USA, spowolnienie gospodarcze w Europie Zachodniej i umacniający się złoty spowodowały, że polskie firmy zaczęły masowo zwalniać pracowników.

Po raz pierwszy od pięciu lat wzrosła liczba zwolnień grupowych w firmach. W pierwszej połowie tego roku, 147 firm zapowiedziało redukcję zatrudnienia o 10 tysięcy osób - to dokładnie tyle samo, co w całym ubiegłym roku. Zwalniają głównie eksporterzy, którzy szczególnie cierpią z powodu mocnego złotego w stosunku do euro.

Według dziennika "Polska", zwolnienia szykują się w dużych państwowych przedsiębiorstwach: PKP Cargo, stoczniach w Gdyni i Gdańsku oraz w Poczcie Polskiej. Łącznie w tych firmach zatrudnienie może stracić nawet 40 tysięcy osób, a jeśli dodać do tego mniejsze spółki, bez pracy zostanie blisko 70 tysięcy ludzi.

November 24, 2008

20 mln miejsc pracy z ekologii

Filed under: Uncategorized

Nowa, "podwójna" lokata w Banku DnB NORD to połączenie lokaty 3-miesięcznej o stałym oprocentowaniu 10%, z lokatą roczną, której oprocentowanie też jest stałe i wynosi 8%. Działa to w ten sposób, że każdy klient zakładający lokatę roczną ma dodatkowo możliwość (nie obowiązek) założenia lokaty 3-miesięcznej.

Rozwój alternatywnych źródeł energii powinien stworzyć do 2030 roku ponad 20 mln nowych miejsc pracy na całym świecie - wynika z raportu przygotowanego na zlecenie Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Raport zatytułowany "Zielone etaty: ku uczciwej pracy w świecie zrównoważonego rozwoju i niskich emisji dwutlenku węgla" opublikowano w środę. Czytamy w nim, że w sektorze zielonej energii pracuje już około 2,3 mln osób - a to dopiero początek.

Powstawanie nowych miejsc pracy w tym sektorze będzie zależało od tempa, w jakim państwa będą realizować i rozwijać cele ekologiczne, w tym ograniczanie emisji gazów cieplarnianych oraz przerzucać środki finansowe ze starych źródeł energii na nowe.

W raporcie napisano, że do 2030 roku uprawy i przemysł związany z produkcją biopaliw może stworzyć 12 mln nowych miejsc pracy. Kolejne 6,3 mln etatów może utworzyć sektor energii słonecznej, a 2 mln - energii wiatrowej. Dalsze miejsca pracy mogą powstać w sektorach budownictwa, recyklingu i produkcji przyjaznych środowisku samochodów.

"Zatrudnienie na plantacjach trzciny cukrowej i oleju palmowego w takich państwach jak Brazylia, Kolumbia, Malezja czy Indonezja cechuje często niska płaca i niebezpieczne warunki pracy" - czytamy w raporcie ONZ.

Raport powstał, zanim Stany Zjednoczone dotknął kryzys finansowy, który może spowolnić rozwój wielu sektorów gospodarki, w tym alternatywnych źródeł energii.

November 23, 2008

Złe szpitale wskaże rzecznik

Filed under: Uncategorized

Zanim wybierzesz lokaty banku, która jest najlepsza - porównaj je przez internet, sprawdź, wejdź i poczytaj na temat dostępnych na naszej stronie lokat bankowych. Porównywarka lokat. Wszystko o lokatach bankowych, oprocentowaniu i promocji lokat. Największe zyski z lokaty, to najwyżej oprocentowane lokaty. Ranking lokat. Kalkulator lokat. Porównanie lokat.

Rzecznik praw pacjenta przygotuje, na podstawie skarg pacjentów, spis tych placówek medycznych, w których dochodzi do największej liczby błędów lekarskich, informuje "Gazeta Prawna".

Projekt ustawy o prawach pacjenta określa w jednym akcie prawnym wszystkie przepisy dotyczące przestrzegania praw pacjenta zawarte w kilkudziesięciu różnych ustawach. Ponadto zakłada powołanie nowej instytucji Rzecznika Praw Pacjenta. Miałby on być jednostką niezależną, chociaż działającą przy Ministerstwie Zdrowia. Rzecznik mógłby kierować sprawy do sądu oraz być stroną w postępowaniu. Jego powołanie ma wzmocnić pozycję pacjenta, który dochodzi swoich praw.

Stowarzyszenie Pacjentów Primus Non Nocere zgłosiło wiele poprawek, które mają jeszcze bardziej wzmocnić jego rolę w systemie lecznictwa. Poprawki te poparło Ministerstwo Zdrowia.

Najważniejsza dotyczy uprawnień rzecznika praw pacjenta do podejmowania działania w przypadku strajkującego personelu medycznego naruszającego prawa pacjenta. Będzie mógł je podejmować w sytuacji, gdy sąd orzeknie, że protest został zorganizowany w sposób niezgodny z ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Rzecznik ma być również zobowiązany do określania, na podstawie skarg zgłoszonych przez pacjentów, tzw. mapy zagrożeń. Znajdą się na niej te placówki służby zdrowia, w których najczęściej dochodzi do błędów lekarskich.

Opinie dotyczące powołania nowej instytucji reprezentującej interesy pacjentów są bardzo podzielone. Przeciwnicy jej powoływania argumentują, że obecnie działają rzecznicy praw pacjenta w Narodowym Funduszu Zdrowia. Jest także Biuro Rzecznika Praw Pacjenta przy ministrze zdrowia i rzecznik praw obywatelskich. Wszyscy otrzymują wiele skarg od pacjentów.

W biurze rzecznika ma pracować 100 osób, a jego zorganizowanie w 2009 roku ma kosztować budżet 10 mln zł. Resort zdrowia zakłada, że funkcję tę przejmie działające przy Ministerstwie Biuro Rzecznika Praw Pacjenta. Zatrudnia ono około 30 o sób, co kosztuje rocznie około 1,9 mln zł.

Przeciwnikiem powołania nowej instytucji jest również rzecznik praw obywatelskich. Projekt ustawy przewiduje również przyznanie pacjentom nowych praw. Jednym z nich jest możliwość domagania się zwołania dodatkowego konsylium lekarskiego w sytuacji, gdy pacjent nie zgadza się z opinią lekarza prowadzącego. Lekarz może się jednak na to nie zgodzić, jeżeli uzna, że żądanie pacjenta jest bezzasadne. Zdaniem ekspertów, może to całkowicie uniemożliwić chorym korzystanie z przyznanego im prawa.

Projekt ustawy nie tylko nie określa, w jakich sytuacjach lekarz może odmówić zasięgnięcia opinii innego specjalisty lub zwołania konsylium, ale również nie precyzuje, kiedy pacjent może domagać się takiego działania ze strony specjalisty.
(więcej w "GP") Dominika Sikora

November 22, 2008

Sejm wydłuży urlopy macierzyńskie?

Filed under: Uncategorized

Lokata nocna to usługa pozwalająca Twoim pieniądzom pracować, kiedy Ty śpisz i ich nie potrzebujesz. Pod koniec każdego dnia roboczego część środków na Twoim koncie jest automatycznie lokowana i powraca na nie rano, od razu z wypracowanym przez noc zyskiem. Tworząc Konto z lokatą nocną, Alior Bank połączył dla Ciebie trzy podstawowe zalety: bezpłatny rachunek, bezpłatne wypłaty z bankomatów, wysokie oprocentowanie.

Wydłużenie urlopów macierzyńskich do 20 tygodni w 2009 r. oraz zwiększenie podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne za osoby na urlopie wychowawczym - zakłada rządowy projekt nowelizacji Kodeksu pracy.

Pierwsze czytanie projektu odbyło się w środę w Sejmie. Projekt został skierowany do dalszych prac w komisji ds. zmian w kodyfikacjach.

Projekt przewiduje ponadto podział na obligatoryjną i fakultatywną część urlopu macierzyńskiego. Jak tłumaczyła wiceminister pracy i polityki społecznej Agnieszka Chłoń-Domińczak, obligatoryjny wymiar tego urlopu to odpowiednio 20 (przy urodzeniu jednego dziecka) i 31 tygodni (w przypadku urodzenia więcej niż jednego dziecka przy jednym porodzie).

Wymiar dodatkowego fakultatywnego urlopu będzie stopniowo wydłużany od 2010 r. i w 2014 r. będzie można wykorzystać 20 tygodni urlopu obowiązkowego oraz 6 tygodni dodatkowego.

Ponadto ostatnie cztery tygodnie urlopu macierzyńskiego będzie mógł wykorzystać ojciec dziecka.

Projekt przewiduje także możliwość powrotu do pracy w okresie wykorzystania dodatkowego urlopu macierzyńskiego u dotychczasowego pracodawcy w wymiarze nie wyższym niż pół etatu przy zachowaniu prawa do części zasiłku macierzyńskiego.

Rząd proponuje też, aby pracownik, który nie korzysta z urlopu wychowawczego, ale chce pracować w niepełnym wymiarze, ze względu na opiekę nad dzieckiem, był chroniony przed zwolnieniem przez okres odpowiadający okresowi urlopu wychowawczego.

Joanna Kluzik-Rostkowska (PiS) nie zgodziła się z zapisem o fakultatywnej 6-tygodniowej części urlopu macierzyńskiego. Jak tłumaczyła, nie miałaby nic przeciwko takiemu pomysłowi, gdyby w Polsce było niższe niż obecnie bezrobocie. W tej sytuacji, w jakiej jesteśmy - jej zdaniem - wiele kobiet będzie rezygnować z fakultatywnej części urlopu, albo z powodu nacisku pracodawcy, albo z obawy, że będzie to przez pracodawcę "źle widziane". To ukłon w stronę pracodawców - oświadczyła.

W tej kwestii zgodziła się z nią Izabela Jaruga-Nowacka (Lewica). Fakultatywność urlopu macierzyńskiego obróci się przeciwko kobietom - oceniła.

Zarzuciła też projektowi, że dyskryminuje kobiety na rynku pracy, tylko im powierzając obowiązkową opiekę nad dzieckiem. Przypomniała, że w wielu krajach istnieje obligatoryjny urlop "tacierzyński" dla ojca.

Pozwólmy ojcu zaistnieć w roli ojcowskiej - apelowała posłanka Lewicy. Poza tym, jej zdaniem, rząd nie ma nic do zaproponowania dla rodzin wiejskich. Tam są najtrudniejsze problemy ze znalezieniem szpitala, dobrego ginekologa, trudno o dobrą opiekę neonatologiczną, o badania prenatalne - mówiła.

Opowiadając na zarzuty dotyczące urlopu fakultatywnego, Chłoń-Domińczak podkreśliła, że jest to odpowiedź na zapotrzebowanie respondentek i respondentów badań, które prowadzono w trakcie przygotowywania projektu. Tłumaczyła, że ten pomysł był konsultowany z ekspertami i ich zdaniem, nie spowoduje problemów w powrocie kobiet do pracy.

Chłoń-Domińczak nie zgodziła się również z opiniami, że projekt jest "konserwatywny", bo urlop w związku z urodzeniem dziecka nie jest obowiązkowy dla ojców. Poinformowała też, że rząd przygotowuje pakiet rozwiązań dotyczących opieki nad dziećmi dla rodzin wiejskich. Mają być w nim zawarte mniej formalne rozwiązania, np. opiekunek macierzyńskich.

Zgodnie z projektem, podniesiona zostanie podstawa składki na ubezpieczenie rentowe i emerytalne za osoby na urlopie wychowawczym do poziomu wynagrodzenia osiąganego przed przejściem na ten urlop, jednak nie więcej niż 60% przeciętnego wynagrodzenia.

Jak argumentuje rząd, dzięki temu osoby na urlopach wychowawczych będą mogły otrzymywać na swoje konto emerytalne w ZUS i OFE zamiast 81,98 zł jak obecnie - prawie 300 zł. W okresie przejściowym, czyli od 2009 r. do 2011 r. podstawę wymiaru składek będzie stanowić wynagrodzenie minimalne.

Kolejną zmianą przewidzianą w projektowanej noweli jest możliwość wykorzystania zakładowego funduszu świadczeń socjalnych na tworzenie przyzakładowych żłobków i przedszkoli oraz finansowanie z tego funduszu opieki nad dziećmi przebywającymi w tych placówkach.

Według projektu, wydłużony zostanie do 270 dni okres otrzymywania świadczenia chorobowego przez kobiety w ciąży. Jak tłumaczyła Chłoń-Domińczak, ma to szczególny związek z tzw. ciążą zagrożoną, w przypadku której obecnie obowiązujący okres 182 dni był zbyt krótki i kobieta była zmuszona ubiegać się o inny typ świadczenia (np. rehabilitacyjne).

Kolejne zmiany dotyczą warunkowego wypłacania tzw. becikowego. Jego wypłacenie będzie uzależnione od przedstawienia przez osobę ubiegającą się o te pieniądze zaświadczenia lekarskiego potwierdzającego objęcie odpowiednią opieką lekarską.

Zniesione zostaną także ograniczenie możliwości podjęcia pracy przez kobiety otrzymujące dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu urlopu wychowawczego. Jego otrzymywanie będzie możliwe również w sytuacji, gdy dzieci uczęszczają do przedszkola lub żłobka.
 

November 21, 2008

Chcieli wykończyć nauczycielkę

Filed under: Uncategorized

W październiku zmniejszyła się zgromadzona przez Polaków wartość depozytów w bankach, mimo że banki prześcigały się w wysokości ich oprocentowania. Klienci zamiast zakładać najlepsze lokaty bankowe, woleli wypłacać pieniądze. Wartość depozytów w październiku spadła o ponad pół miliarda złotych - wynika z danych o podaży pieniądza.

W kieszeni płaszcza znalazłam odchody zawinięte w chusteczkę – mówi nauczycielka, którą poniżały koleżanki z pracy.

Poniżana nauczycielka pracowała w podstawówce w Łukowie. Obecnie jest na zwolnieniu lekarskim. Od miesięcy poniżały ją koleżanki z pracy - porysowano jej samochód, budzono w nocy dzwoniąc dzwonkiem do drzwi. Któregoś razu znalazła w kieszeni płaszcza zawinięte w chusteczkę odchody.

Kobieta tłumaczy, że w ten sposób mszczą się na niej dwie nauczycielki - żonami miejscowych notabli. Poniżana nauczycielka twierdzi, że kobiety ją tak traktują, bo nie zgodziła się na przeniesienie do przedszkola, ale na mocy wyroku wróciła do pracy w szkole. „Rzeczpospolita” pisze też, że poniżana nauczycielka dowiedziała się, że jej koleżanka nielegalnie zdobyła awans. Zawiadomiła nawet prokuraturę. W szkole rozniosło się, że za to oskarżenie, czeka ją zemsta.

Kobieta, która zawiadomiła prokuraturę, zaczęła się bać i postanowiła nagrywać swoje koleżanki – umieściła dyktafon za tablicą. Nagrania są szokujące. Cytuje je „Rzeczpospolita”. Nauczycielki mówią m.in. :
„Słuchajcie, a może by ją psychicznie jakoś wykończyć, na przykład jej palto gównem wysmarować albo coś… coś jej robić”. Nauczycielka zawiadomiła prokuraturę o mobbingu, ale oficjalnego zawiadomienia nie złożyła. Nauczycielki znalazły dyktafon i zawiadomiły prokuraturę, że są podsłuchiwane.

„Prawdziwość nagrań nie została zakwestionowana, ale prokurator uznał, że były to luźne rozmowy nauczycielek” – mówi „Rz” Stanisław Stróżak, prokurator rejonowy w Białej Podlaskiej. Jednak z nauczycielek, które miała stosować mobbing, była w prywatnych stosunkach z prokuratorem. Prokurator tłumaczyła jednak, że dawała „ogólne porady proceduralnych”, w żadnym razie nie obiecywała pomocy.

Pełniący obowiązki dyrektora szkoły powiedział „Rz”, że nikt nie stosował wobec kobiety mobbingu. Rzecznik dyscypliny domaga się ukarania kobiety, która była poniżana.

November 20, 2008

Pielęgniarki na granicy ryzyka

Filed under: Uncategorized

16 listopada ruszyła kampania reklamowa, wprowadzająca Alior Bank na rynek. Spoty telewizyjne, reklamy prasowe i internetowe oraz materiały POS przedstawiają "bankowców w melonikach", symbolizujących wysoką jakość i najlepsze tradycje bankowości. Bank rozpoczyna tym samym budowanie świadomości i rozpoznawalności nowej marki oraz prezentację swojej oferty.

„Jesteśmy tak przemęczone, że pracujemy na granicy ryzyka” – mówi jedna z pielęgniarek. Tylko na Pomorzu brakuje 1200 pielęgniarek. Te, które pracują opiekują się zbyt dużą liczbą pacjentów, są przepracowane. Twierdzą: jesteśmy o krok od nieszczęścia.

Pielęgniarki, które pracowały w Polsce, wyjechały do zagranicznych szpitali, w których są w stanie zarobić więcej. Niektóre postanowiły się przekwalifikować albo zatrudnić w przychodniach lub np. gabinetach masażu. W prywatnych placówkach mogą liczyć na wyższe płace.

- Miałam tego dość. Rzuciłam pracę w szpitalu, jestem teraz recepcjonistka w prywatnej przychodni. Pobieram też krew, mierzę ciśnienie. Mam mniej pracy i dwa razy wyższą pensję niż w szpitalu. Wiele moich koleżanek wyjechało za granicę, ja postanowiłam pozostać, bo mam tu rodzinę i nie znam angielskiego. Nie żałuję decyzji, bo to jak nas traktowali jest po prostu żenujące – mówi Maria Remus, była pielęgniarka w Gdańsku.

Winny jest też system kształcenia. Anna Raj z Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Gdańsku mówi „Gazecie Wyborczej”, że jeszcze kilka lat temu pojawiało się co roku 300-400 nowych pielęgniarek, absolwentek liceów pielęgniarskich. Od dwóch, trzech lat zaledwie 30-40 mieszkanek Pomorza decyduje się na ten zawód. Dlatego większość oddziałów pomorskich szpitali pracuje na granicy bezpieczeństwa. Anna Raj dodaje, że jedna pielęgniarka zamiast opiekować się czterema pacjentami (takie standardy przewiduje Ministerstwo Zdrowia), musi doglądać nawet 15 chorych.

Kilka lat temu po szkole podstawowej wystarczyło zdać do liceum medycznego, którego ukończenie dawało prawo wykonywania zawodu. Obecnie przyszła pielęgniarka musi zdać maturę, ukończyć trzyletnie studia licencjackie, a potem kolejne dwa przeznaczyć na magisterium z pielęgniarstwa.
"Przy tak ciężkim i odpowiedzialnym zawodzie, a jednocześnie marnie opłacanym, coraz mniej osób decyduje się na te studia. Dlatego szpitale zaczęły szukać pielęgniarek za granicą, głównie na Litwie i Ukrainie. Ale kto zdecyduje się na polskie warunki? Aby poprawić swoją sytuację materialną, kobiety zaczęły pracować w kilku miejscach naraz" - mówi "Gazecie Wyborczej" Danuta Adamczyk-Wiśniewska, przewodnicząca OIPiP w Gdańsku.

Konsekwencje niedostatecznej ilości pielęgniarek ponoszą pacjenci. Wystarczy przypomnieć sytuację Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Dzierżążnie, z którego od początku roku odeszła ponad połowa pielęgniarek. Efekt - jeszcze na początku sierpnia na 76 łóżek przypadały dwie pielęgniarki.

Anna Raj z Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych przyznaje, że po pracy w szpitalu pielęgniarki pracują w prywatnych placówkach na pół etatu. To bardzo niebezpieczne dla zdrowia pacjentów – bo zamiast odpoczywać po 12-godzinnym dyżurze pracują nadal.

„Zarabiam niecałe 2 tys. zł po 12 latach pracy. Wystarcza na rachunki i życie do połowy miesiąca. Musiałam znaleźć dodatkową pracę na oddziale opiekuńczo-leczniczym w innym szpitalu. Chcę tak pracować kilka lat, póki mam siły. Staram się na dyżurze złapać trochę wytchnienia, zdrzemnąć na krześle z głową na biurku. Jestem zmęczona, ale nie mam wyjścia. Pewnie, że boję się, że któregoś dnia podam złe leki albo nie rozpoznam zagrożenia życia u pacjenta” – zwierza się „Gazecie Wyborczej” pielęgniarka z Gdyni.

November 19, 2008

In vitro z publicznych pieniędzy?

Filed under: Uncategorized

Bank Millennium wprowadza do oferty nowy depozyt – Lokatę Twój Wybór, która jako jedyna na rynku umożliwia Klientom wybór liczby dni, na którą chcą zdeponować pieniądze, przy wyjątkowo atrakcyjnym, stałym oprocentowaniu – 8,5% w skali roku. Twój Wybór to zupełnie nowe podejście do zawierania depozytów – Klienci mogą założyć lokatę na dowolny okres, w przedziale od 30 do 365 dni.

Opłacanie z pieniędzy publicznych trzech prób sztucznego zapłodnienia in vitro zakłada przygotowany przez klub Lewicy projekt zmian w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.

Projekt ten klub Lewicy złożył w piątek u marszałka Sejmu. Jak zapisano w projekcie, pacjentki miałyby prawo "do świadczeń opieki zdrowotnej, których celem jest wydanie zdrowego potomstwa, w tym do stosowania zapłodnienia pozaustrojowego w ramach trzech cykli".

Pomysłodawcy projektu napisali w uzasadnieniu, że ograniczają liczbę prób zapłodnienia in vitro do trzech, ponieważ "w obecnym stanie finansów publicznych przeznaczonych na służbę zdrowia, państwa nie stać na prowadzenie terapii w nieograniczonym zakresie".

Autorzy projektu szacują, że projekt nowelizacji może kosztować około 112,5 mln złotych rocznie. Według ich szacunków leczenia metodą in vitro wymaga około 25 tys. par rocznie, z czego - według autorów - nie więcej niż połowa będzie zainteresowana zastosowaniem metody pozaustrojowego zapłodnienia.

Projekt klubu Lewicy zakłada także, że do badań prenatalnych miałby dostęp kobiety powyżej 35. roku życia, a nie - jak obecnie - od 40. roku życia.

W uzasadnieniu podkreślono, że "zagrożenie chorobami okresu płodowego gwałtownie rośnie u kobiet, które przekroczyły 35. rok życia", a dodatkowo "kobiety, które przekroczyły 40. rok życia wyjątkowo rzadko decydują się na macierzyństwo".

November 18, 2008

Polskie szkoły uczą źle

Filed under: Uncategorized

W polskich szkołach źle przygotowuje się młodych ludzi do wejścia na rynek pracy - wynika z raportu pt. "Czego (nie) uczą polskie szkoły?".

Raport przygotowała fundacja Forum Obywatelskiego Rozwoju we współpracy z Fundacją im. Friedricha Eberta.

W rozmowie z PAP wicedyrektor Działu Analitycznego FOR Wiktor Wojciechowski powiedział, że "absolwentom brakuje przede wszystkim wiedzy praktycznej, która obecnie jest dużym atutem na rynku pracy". Jak dodał, atrakcyjnym kandydatem na rynku pracy z punktu widzenia pracodawcy jest nie ten, który dużo wie, ale ten, który dużo potrafi.

Według współautorki raportu prof. dr hab. Urszuli Sztanderskiej z Wydziału Ekonomii Uniwersytetu Warszawskiego, w polskich szkołach nauczyciele nie tylko za mało uczą praktycznych umiejętności, ale często uczą ich źle.

"Badania pokazują, że zajęcia praktyczne w szkołach średnich nie poprawiają stopnia zatrudnienia absolwentów" - powiedziała profesor i dodała, że uczniowi, który samodzielnie podejmuje praktykę czy staż zdecydowanie łatwiej znaleźć pracę.

Ważne jest, aby w szkołach zawodowych na różnych poziomach uczyli praktycy specjaliści. Tymczasem lokaty, jak powiedziała Sztanderska, utrudnieniem są bariery administracyjne, które specjalistom bez przygotowania pedagogicznego uniemożliwiają prowadzenie zajęć praktycznych w szkołach.

W raporcie można również przeczytać, że podniesienie jakości kształcenia wymaga wzmocnienia konkurencji między uczelniami

Zdaniem autorów raportu, należy także wprowadzić powszechną odpłatność za kształcenie powyżej szkoły średniej i powszechny dostęp do systemu refinansowania kosztów kształcenia.

Jak w raporcie napisali ekonomiści, "obecny system tworzy niczym nie uzasadnione rozpiętości w dostępie do kształcenia. Za naukę w większości płacą mniej zamożni i mniej przygotowani do edukacji. Nie płacą bogatsi i lepiej przygotowani".

FOR to organizacja pozarządowa, która powstała w 2007 roku z inicjatywy prof. Leszka Balcerowicza

Jej celem ma być podniesienie poziomu debaty publicznej w Polsce. FOR skupia ludzi, którym zależy na lepszej demokracji oraz na wzmocnieniu fundamentów państwa prawa i rozwoju.

Fundacja im. Friedricha Eberta jest prywatną niemiecką instytucją o charakterze publicznym. Działa na rzecz podstawowych wartości demokracji społecznej i gospodarki rynkowej. Założona została w Berlinie w roku 1925 na mocy zapisu testamentowego Friedricha Eberta, pierwszego prezydenta Niemiec po ustanowieniu Republiki Weimarskiej.






















Get free blog up and running in minutes with Blogsome
Theme designed by Riosoft