Praca za granicą

November 21, 2008

Chcieli wykończyć nauczycielkę

Filed under: Uncategorized

W październiku zmniejszyła się zgromadzona przez Polaków wartość depozytów w bankach, mimo że banki prześcigały się w wysokości ich oprocentowania. Klienci zamiast zakładać najlepsze lokaty bankowe, woleli wypłacać pieniądze. Wartość depozytów w październiku spadła o ponad pół miliarda złotych - wynika z danych o podaży pieniądza.

W kieszeni płaszcza znalazłam odchody zawinięte w chusteczkę – mówi nauczycielka, którą poniżały koleżanki z pracy.

Poniżana nauczycielka pracowała w podstawówce w Łukowie. Obecnie jest na zwolnieniu lekarskim. Od miesięcy poniżały ją koleżanki z pracy - porysowano jej samochód, budzono w nocy dzwoniąc dzwonkiem do drzwi. Któregoś razu znalazła w kieszeni płaszcza zawinięte w chusteczkę odchody.

Kobieta tłumaczy, że w ten sposób mszczą się na niej dwie nauczycielki - żonami miejscowych notabli. Poniżana nauczycielka twierdzi, że kobiety ją tak traktują, bo nie zgodziła się na przeniesienie do przedszkola, ale na mocy wyroku wróciła do pracy w szkole. „Rzeczpospolita” pisze też, że poniżana nauczycielka dowiedziała się, że jej koleżanka nielegalnie zdobyła awans. Zawiadomiła nawet prokuraturę. W szkole rozniosło się, że za to oskarżenie, czeka ją zemsta.

Kobieta, która zawiadomiła prokuraturę, zaczęła się bać i postanowiła nagrywać swoje koleżanki – umieściła dyktafon za tablicą. Nagrania są szokujące. Cytuje je „Rzeczpospolita”. Nauczycielki mówią m.in. :
„Słuchajcie, a może by ją psychicznie jakoś wykończyć, na przykład jej palto gównem wysmarować albo coś… coś jej robić”. Nauczycielka zawiadomiła prokuraturę o mobbingu, ale oficjalnego zawiadomienia nie złożyła. Nauczycielki znalazły dyktafon i zawiadomiły prokuraturę, że są podsłuchiwane.

„Prawdziwość nagrań nie została zakwestionowana, ale prokurator uznał, że były to luźne rozmowy nauczycielek” – mówi „Rz” Stanisław Stróżak, prokurator rejonowy w Białej Podlaskiej. Jednak z nauczycielek, które miała stosować mobbing, była w prywatnych stosunkach z prokuratorem. Prokurator tłumaczyła jednak, że dawała „ogólne porady proceduralnych”, w żadnym razie nie obiecywała pomocy.

Pełniący obowiązki dyrektora szkoły powiedział „Rz”, że nikt nie stosował wobec kobiety mobbingu. Rzecznik dyscypliny domaga się ukarania kobiety, która była poniżana.






















Get free blog up and running in minutes with Blogsome
Theme designed by Riosoft